menu

sobota, 8 sierpnia 2015

Obóz dzień 08.08.2015

Przebudziliśmy się o godz. 7:00 pod gołym niebem.
Po przeniesieniu się na podobóz zaczęliśmy przygotowywać się do kolejnego dnia.
Po śniadaniu zaskoczyła nas burza, więc należało szybko wrócić na podobóz i okopywać namioty.
Na szczęście nie padało zbyt długo i mogliśmy przeprowadzić apel i zajęcia.
W bloku porannym nauczyliśmy się pisać runy i co one oznaczają.
Po obiedzie reprezentacja naszego obozu, udała się z poselstwem do wioski Afrykańskiej (czytaj Kolonii Zuchowej), ale została wzięta do niewoli. Jedna osoba z naszej wioski zdołała uciec i przekazać informację, iż najazd się nie powiódł. Najdzielniejszy z wikingów Ragnar, poprowadził naszą drużynę, aby odbić naszego przywódcę Jarla Friggę (dh. Edytę). Rozgromiliśmy wrogów ratując Jarla i Szamankę a w zamian pojmaliśmy afrykańską piękność Julię.
P.S. Oczywiście nasz najukochańszy, najdzielniejszy i najprzystojniejszy  Ragnar - druh Janek, zmiótł jednym spojrzeniem całą chordę zuchów, jednym skinieniem palca przegonił ich najwaleczniejszych wojowników, a jednym zdmuchnięciem powalił ich domki.




piątek, 7 sierpnia 2015

Obóz dzień 07.08.2015

Bardzo upalna pogoda wysłała nas na zakupy na Pomeranię i kąpiele w morzu.
Popołudniu przygotowywaliśmy się do zdobywania Granatowego Leśnego Wampum,
Budowaliśmy szałasy, aby dziś spędzić pod nimi noc.
Po kolacji urządzamy sobie małą ucztę polową - tosty i pieczone banany :)

Więcej tekstu nie będzie zdjęcia wszystko wyjawią...


 Kuchnia polowa



 Nasz szałas, niestety za mały, żeby nas pomieścić, więc zapowiada się noc pod gwiazdami :)






 Spanie przy ognisku, wartę tego wieczoru pełniła Kadra

Obóz dzień 06.08.2015

Pogoda jak co dzień nam dopisała :)
Od rana zastępy udały się na zwiad, który spowodował ogromną integrację między Wikingami, a innymi Galami i Chrześcijanami.
Każdy zastęp miał za zadanie zebrać wywiad na temat danego podobozu.
Kto jest komendantem jaka jest ich tematyka ich obozu a przede wszystkim należało sporządzić dokładną mapę bazy, aby móc podczas podchodów z niej korzystać.
Po południu nauczyliśmy się budować kompasy na dwa sposoby korzystając jedynie z tego co mamy w lesie :)
Wieczorem odbył się kominek na którym Dh. Edyta opowiedziała nam o patronach naszych drużyn o K.K. Barczyńskiem oraz Marii Porzezińskiej. Po wspominkach udaliśmy się zaraz za płot na ognisko integracyjne z Wrocławiem, Gliwicami i naszymi sąsiadami przez płot bazy, czyli ze Stargardem.
Nasz pląs "Pokaż jak się tańczy disco", którego nauczyliśmy wszystkie podobozy podczas zwiadu zrobił wielką furorę i został zaprezentowany niestety nie przez nas tylko przez Wrocław.
Ale pląs pochodzi z Łodzi i kropka :)
Po ognisku udaliśmy się spać...


Obóz dzień 05.08.2015

Od rana pogoda nas zaskoczyła.
Było chłodniej niż zwykle i na dodatek cały poranny blog zajęć siąpił deszczyk - kapuśniaczek...
Korzystając z warunków pogodowych urządziliśmy ooooogrooomne sprzątanie.
Zbudowaliśmy też półki i wieszaki do namiotów.
Przy okazji przyszyliśmy też plakietki HAL - nowe sprawności mile widziane :)
Na wieczór odwiedziliśmy podobóz z Wrocławia i bawiliśmy się razem na koncercie Krzykasiek - zespołu dziecięcego.

 Paweł i jego pierwszy róg Wikinga :)


 Julian i jego rana wojenna :)

 Takie tam na obozie...



 KRZYKAŚKI







wtorek, 4 sierpnia 2015

Obóz dzień 4.08.2015

Dzień zaczęliśmy standardowo poranną zaprawą i śniadaniem.
Później odbył się pierwszy apel i został przeczytany pierwszy rozkaz :-)
Zajęcia poranne minęły nam na poprawkach pionierkowych oraz budowaniu totemów zastępów (o dziwo harcerką się udało, harcerzom nie, może gdy w końcu znajdą chwilę na wenę to coś stworzą i udostępnimy zdjęcia - wpis z 07.08.2015). Teraz mamy już wszystko co jest potrzebne do życia obozowego!
Popołudniu udaliśmy się na plażę, gdzie prócz zażywania kąpieli odbyła się wojenka którą to wygrali mężowie :-)
Wieczorem każdy otrzymał swoje nowe wikingowskie imię, którego będzie używać przez resztę obozu.
P.S. Jedzenie pyszne. Dbają o nasze boczki :-)


 Uśmiech!


 Sesja z Dh.Anitą :)


 Obrzędowe nadawanie imion...









 Po obrzędzie z Dh. Edytą :)

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Obóz dzień 03.08.2015

Dzień rozpoczęliśmy gimnastyką po której ruszyliśmy się wykąpać.
Po śniadaniu rozpoczęliśmy pionierkę obozową. Brama prawie skończona i mamy większą część ogrodzenia.
Obecnie odpoczywamy po obiedzie.
Po przerwie ruszyliśmy na spotkanie z morzem...
Wieczorem kończyliśmy to co udało nam się zrobić rano.
Cisza poobiednia będzie w godz. 14:30 - 15:30. W tym czasie można będzie dzwonić do dzieci.
Telefony zostały zabrane do depozytu, na czas ciszy zostają oddawane.
Rodzice, którzy nie dali telefonów swoim dzieciom mogą się z nimi komunikować poprzez Dh. Komendant pod numerem 660-986-835.

 Namioty stoją, pierwsza noc za nami :)


 Pionierka...







 Plażing, smażing :D





 Zdjęcie w stylu "Profesjonalna Kadra"
Nasz obóz po I Dniu Pionierki